
- …w tej grze ze słuchaczami?
“W naszych żyłach rap płynie non stop. W naszych sercach prawdziwy hip-hop.” Ale czy wystarczy kochać to co się robi by pokochali i docenili to inni?

“W naszych żyłach rap płynie non stop. W naszych sercach prawdziwy hip-hop.” Ale czy wystarczy kochać to co się robi by pokochali i docenili to inni?
Wiedza jest kluczem! Rzekłbym nawet, kluczem pozłacanym. Żyjąc w dobie internetu, dostęp do niej mam ponoć nieograniczony. Jednak dziś, aby uzyskać nowe informacje, należy dać w łapę. Ile ? Czasem jest to setka, innym razem dwie. Są takie osoby, które otwarcie mówią – chcemy 15000! Horrendalne sumy, a raczej ilości, gdyż nie pln-y tu wchodzą w rachubę. Problem tkwi w “lubię to” na fanpage-owskich stronach raperów. Już teraz stawki są niemałe, a co będzie dziać się później? Czytaj Dalej
Oto część pierwsza luźnych, a zarazem iście kontrowersyjnych przemyśleń jednego z naszych autorów – Ryjka. W dzisiejszym felietonie dowiemy się – trochę odbijając od zagadnień hip-hopowych – co mówi Pan Zenon, jaki wpływ na nasze zdrowie ma “pfff”, czyimi płucami można by uszczelniać dachy, a także zagłębimy się w kwestii butów z gwiazdkami i małych tajwańskich rączek.