Kiedy raperom zależy już tylko na sprzedaży płyt, zdobywaniu fanów na Facebooku i zarabianiu pieniędzy. Kiedy nikt nie chce przekazywać młodym pokoleniom prawdy o życiu, tylko rymuje bezsensowne podwójne i potrójne, żeby zyskać poklask wśród okularników i studentów. Kiedy modne staje się podśpiewywanie w refrenach i kawałki z Karolem Bednarskim. Kiedy każdy uważa, że prawdziwy hip-hop dawno umarł. Wtedy przychodzi ktoś, kto ma siłę, by utrzymać scenę przy życiu. Ktoś, kto zmienia jej oblicze. Duet Siwy/Lewy i ich debiutancka epka “Serce bije w klatce schodowej” to gorzowski respirator dla polskiego rapu. Czytaj Dalej
Wywiad z Donatanem
Wywiad z VNMem
Komentarze:
Recenzje GramRap.pl
Kalendarz
Kategorie
-
Piszemy o :
- Trzeci Wymiar “Dolina Klaunoow” [recenzja]
- Diox / The Returners “Backstage” [recenzja]
- Łysonżi ft. EmazetProcent, Rest “Powiedz jak to jest” [Wyskocz do tego!!!]
- Ab-Soul ft. Danny Brown & Jhene Aiko “Terrorist Threats” [teledysk]
- Centrum Eudezet Label “Nie Łódź Się” mixtape [odsłuch pojedynczych utworów]
- Pezet & Małolat „Live in 1500m2” [preorder / informacje o płycie]
- David Banner ft. Chris Brown “Amazing” [teledysk]













Gdy Buczer debiutował w tym roku albumem “Dwa Oblicza”, to portal kupujciepolskirap piał z zachwytu. “To prawdziwy grom z jasnego nieba” zapadło mi w pamięć najbardziej. Co z tego, skoro ten grom wpadł na piorunochron i został uziemiony. Debiut reprezentanta PTP ze spektakularnego wyszedł przeciętnie. Dlaczego? 
Różnica pomiędzy bluzą a kaftanem bezpieczeństwa wynosi około 50 cm długości rękawów. Granica między błyskotliwą myślą, a całkowitym szaleństwem to często ułamek sekundy. Tę subtelną różnicę uchwycił Gospel, który niczym Hannibal Lecter zaserwował nam danie smaczne, przy czym skrywające gorzką prawdę. Czas na recenzję Mixtape’u “Piski, Zyski I Wytryski“. 



Nagranie płyty w kilkuosobowej grupie jest z jednej strony rzeczą łatwą, z drugiej już niekoniecznie. Niby to mniej roboty – każdy dorzuci po jednej zwrotce do kawałka i jest luz. Płyta gotowa. Tymczasem to nie taka prosta sprawa. Przy nagrywaniu solówki raper ma możliwość pełnego manewru, jeśli chodzi o teksty i same pomysły na utwór. W przypadku pracy zespołowej wachlarz patentów znacznie się kurczy. Każdy człowiek ma inne podejście to wybranego tematu, inne poglądy. Trzeba wybrać taki koncept, który przypadnie do gustu każdemu w grupie. Niestety zazwyczaj przynosi to mnogość uniwersalnych, a przez to wtórnych numerów. Nie inaczej jest w przypadku płyty 19SWC. 


Rap. Soul. Rap. Soul. Rap. Erykah Badu. Tak. Erykah jest pierwszą osobą, która mi przychodzi na myśl, gdy w głowie układam sobie fuzję soulu i muzyki kultury czterech elementów (kolejną jest Lauryn Hill, ale o tej kobiecie usłyszycie kiedy indziej). A bo czemu? Chciałbym móc sobie odpowiedzieć „a bo tak”. To się czuje, do diaska. Jak to? Nie pytajcie jak to, po prostu posłuchajcie jej debiutu. Zwie się „Baduizm” i jest swoistym pomostem między artystami takimi jak Curtis Mayfield, czy George Clinton, a Norah Jones, Jill Scott i D’Angelo. Tytuł albumu jest adekwatny do stanu słuchacza, gdy jego uszu dobiegają jego kolejne dźwięki.
To, że Wrocław jest reprezentowany przez wielu dobrych raperów, wiadomo od dawna. Stolica Dolnego Śląska to także miasto najbardziej cenionych przez hiphopowe środowisko producentów – duetu Whitehouse. Jednak zachwycając się najsłynniejszymi, nie powinno się zapominać o tych mniej znanych, w których drzemie duży potencjał. Członkowie Pepe Skuadu – raperzy Haju, Rokson i Rekord – z pewnością należą do tych drugich. Po bardzo dobrze przyjętym „Międzyświecie” Haja, nagranym w całości na podkładach Złotych Twarzy, scenę zaatakował Rekord i jego „Wewnętrzny głos”. 








