PŁYTA ROKU: Tomasz Andersen – Wbrew wskazówkom

“Za każdym razem, kiedy myślę, że wiem o hip-hopie wszystko, on zaskakuje mnie i przypomina za co go pokochałem” – mówi Taye Diggs grający Dre w filmie “Brown Sugar”. Ten cytat pasuje do płyty Tomasza Andersena “Wbrew wskazówkom”. Jeżeli myślisz, że znasz cały rap i jesteś przekonany, że ten gatunek muzyczny nie ma prawa cię już zaskoczyć, to włącz krążek wydany w reaktywowanym specjalnie na tę okazję Blend Records.

Co sprawiło, że według mnie to album Roszji, znanego ze Sfondu Sqnksa, powinien otrzymać miano Płyty Roku 2011? Przede wszystkim zaskoczenie. Jeszcze nigdy nie mieliśmy w Polsce płyty z takim konceptem. Wciągająca historia science-fiction wymaga od słuchacza wielkiego skupienia oraz sporego zaangażowania. Nie sposób wychwycić wszystkiego za jednym zamachem. Często trzeba wracać, wsłuchując się w każde słowo. W jednym momencie jesteśmy zmuszeni do odsłuchania kilkusekundowego komunikatu… od tyłu. Sam spędziłem kilka ładnych wieczorów analizując krok po kroku historię Andersena, a w szczególności jej koniec, który wydaje się być sprawą otwartą.

W wielkim skrócie zarys fabuły wygląda tak: Wrocław, rok 2071. Tomasz Andersen, pracujący w firmie specjalizującej się w rewitalizowaniu (czyt. wskrzeszaniu) celebrytów, dostaje zlecenie na przywrócenie do życia Zuli P. Cały ten proceder jest pierwszoosobową narracją Andersena, który natyka się na masę problemów, a sprawy zaczynają wymykać się spod jego kontroli. Resztę sprawdźcie sami.

Muzycznie wrocławski raper zaserwował nam hip-hop wypełniony funkiem i brzmieniem electro. Momentalnie wpadające w ucho refreny z chwytliwymi tekstami szybko zapadają w pamięć, sprawiając że całymi dniami nucimy je pod nosem.

Jedyne, do czego ktoś mógłby się przyczepić to sposób rapowania Roszji. Dla niektórych może okazać się on zbyt ciężki i niezaciekawiający. Według mnie jest inaczej. “Wbrew wskazówkom” zarapowane-przez-rapera-z-ultra-flow-gdzie-cięzko-wyłapać-pojedyncze-słowa, zdecydowanie utrudniłoby odbiór płyty.

Często używałem tutaj słów “płyta” i “album”. Wydaje się jednak, że o wiele bardziej pasuje tu taki wyraz jak “dzieło”, a słowo “słuchowisko” idealnie określa materiał Roszji. Za genialnie wymyśloną fabułę, za wyśmienicie zrealizowany pomysł, za porywającą produkcję, za dobre teksty i charyzmę “Wbrew Wskazówkom” Tomasza Andersena zdobywa tytuł Płyty Roku 2011.


 

Dodane by Mateusz Osiak W Publicystyka, Recenzje

About Mateusz Osiak

Więcej moich artykułów : Kliknij tutaj Kontakt : josemat2206@gmail.com

Odpowiedz na PŁYTA ROKU: Tomasz Andersen – Wbrew wskazówkom

  1. Adis

    Kurcze, zgadzam się. Zajebista płytka.

Dodaj Komentarz